niedziela, 20 stycznia 2013

Od Rose i White Shadow''a

Od Rose i White Shadow'a
R-Razem w mym ukochanym siedziałam w jaskini.
-Czy...Czy myślałeś o maluszkach ? No bo wiesz...One są takie słodkie...
WS- Zastanowiłem się
- Hmm... Dopiero teraz przyszło mi to do głowy dzięki tobie... - uśmiechnąłem się do niej
R-Uśmiechnęłam się i skoczyłam na ramiona ukochanego.
-Kocham cię...
WS-
- Ja cb też. - pocałowałem ją
R-Odwzajemniłam się pocałunkiem.Wtuleni w siebie siedzieliśmy i raz po raz całowaliśmy.
WS-
- Czyli tak? - zapytałem
R-
-Taaak...-powiedziałam rozmarzona.
WS- byłem bardzo szczęśliwy i zadowolony
R-Rano obudziłam się i było mi lekko niedobrze.
-Ja...Zaszłam w ciążę !
WS-
- Jak to? - zdziwiłem się
R-
-Nie wiem...Po prostu...Nie cieszysz się... ?
WS-
- Ja... Bardziej od ciebie!
R-
-Kocham cię...Na zawsze...
WS-
- Ja cb bardziej... - pocałowałem ją
R-
Przytuleni do siebie siedzieliśmy i zmienialiśmy się wzrokiem. Do jaskini weszła Lisa lecz od razu wyszła...Wiem że czuje coś do White...
WS-
- A tej co? Weszła i wyszła?
R-
-Ehh...Nie wiem...
WS-Zastanawiałem się czy nie iść za nią
R-
-Ehhh...Wiesz...Ona coś do cb czuje...
WS-
- Do mnie?!
R-
-Tak...Ehhh...
WS-
- To nie możliwe!
R-Tak.Mówiła mi o tym...
Ws- nadal nie mogłem uwierzyć
R-Moja przyjaciółka się załamała...Ehhhmmm....
WS- Niby dlaczego?
R-Nie wiem...-powiedziałam i się połorzyłam-Ważne że cię kocham.
WS - Tylko to się liczy - położyłem się obok niej
R-Miłość jest najważniejsza...-wtuliłam się w niego...
WS - Nie...
R-Ehh...Ja nie wiem czy to jest przyjaźń...
WS - Najważniejsza jesteś ty
R-Kocham cię...
WS - Ja cb bardziej
R-Nie...Oddam za cb życie...
WS - A ja za cb zabiję lub zginę
R-Ehhh...Pomyśleć że mogłam być z Orionem...
WS Posmutniałem
- Rozumiem... Wolisz jego...
R-Nie...Wręcz przeciwnie...-zobaczyłam że White wogule się na mnie nie parzy.
WS - Nie za bardzo jej wierzyłem
R-Zabolało mnie to okropnie.Jeśli on mi nie wierzy znaczy że mnie nie kocha...
<Ciąg dalszy nastąpi.>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz