wtorek, 22 stycznia 2013

Od White Shadow'a - Poród

Siedziałem w grocie z Rose. Rozmawialiśmy o bzdurach. Zaproponowałem przejście się
- Jasne! Chętnie! - ucieszyła się, więc poszliśmy do lasu, a później nad wodospad. 
Było bardzo miło. Po chwili dołączyła do nas również Alice.
- Hejka
- Cześć - powiedziałem
- Hej - uśmiechnęła się Rose
- Co robicie?
- Nic ważnego...
- Jak to nic ważnego - plany walki są nieważne, Rose? - uśmiechnęłam się
- Są nieważne - odwzajemniła uśmiech
- Hah... - pocałowałem ją
- To jakie są plany? - zapytała Alice
- Nie powinnaś wszystkiego wiedzieć, ale jednak coś możesz - zamrugałem
Więc w skrócie opowiedziałem jej jak my widzimy tą walkę i jak chcemy ją wygrać.
- Plan wydaje się dobry... - westchnęła
- Coś się stało? - zapytała Rose
- Niee... - skłamała
- Słabo kłamiesz... Proszę powiedz co się stało - spojrzałem jej w oczy
- Nie musicie wiedzieć... Osobista sprawa...
- Jak chcesz... 
- To idziemy dalej? Chciałam iść do potoku... - powiedziała Rose
- Jasne - odpowiedziałem

<Rose? Alice?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz